O blogu
Blog lifestylowy: o naszych dzieciaczkach - nazywanych miminkami (a wszystko przez Czechów :)), książkach dla nich, ciekawych przepisach, fotografii i o tym, co w danej chwili uznam za warte podzielenia się z Wami. Zapraszam ;)
Popularne posty
-
Piekliście kiedyś torty? Ja próbowałam już kilka razy, jakoś zawsze z marnym skutkiem. Próbowałam zrobić " Rainbow cake " - ni...
-
Jakiś czas temu przesłuchałam niemal wszystkie wykłady profesora Jerzego Zięby . Myślę, że większość osób zna jegomościa, a jeśli nie,...
-
Pamiętacie te czasy, jak jeszcze w podstawówce na technice obowiązkowo przed świętami sklejaliśmy kilkadziesiąt kolorowych paseczków?...
-
Jak się zmobilizować do pstrykania większej ilości coraz to lepszych zdjęć? Co zrobić, żeby aparat nie leżał całymi dniami w futerale na ...
-
Aktualizacja z dnia: 03.01.2016: Niestety Karolinie nie udało się pokonać raka - w święta Bożego Narodzenia odeszła... :( Kondolencje dla c...
Super ilustracje. Mojej Młodej z pewnością by się spodobała :)
OdpowiedzUsuńDokładnie, ilustracje bardzo przyciągają, a w wieku do 5-6 lat to chyba podstawa książki.
UsuńSuper książka i u nas akurat tematyka podchodzi, bo Misia oczekuje właśnie braciszka, tylko szkoda, że jeszcze jest za mała, aby ją zrozumieć. Ale przyda się podczas oczekiwania kolejnej pociechy, którą już planujemy ;-)
OdpowiedzUsuńTematyka musi się wpasować w sytuację!!! Innej opcji nie ma :D A więc jak plany wychodzą aż tak do przodu, warto pamiętać o tej książeczce ;)
UsuńPiękna recenzja - kupię chrześniakowi :)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :) Wszystkich szczegółów oczywiście nie zdradziłam - warto książkę gdzieś upolować :)
Usuń