Moda na olej


Ostatnio mam wrażenie, że wszędzie panuje moda na olej kokosowy. Kogo nie pytam ten coś słyszał, może chce kupić, ale za bardzo nie wie do czego go użyć :)
Używam go w kuchni i nie tylko od kilku tygodni i wg mnie jest niesamowity!!! Czemu w  ogóle zaczęłam się nim interesować? Otóż mój Kuba je dosyć mało i niezbyt różnorodnie, staram się z tym walczyć i przekonywać go do nowych smaków, ale różnie z tym bywa. Najchętniej zjada niestety smażone posiłki!!! ( :((((( )  A kiedy się dowiedziałam, że własnie olej kokosowy jest jednym z olei o najwyższej temperaturze dymienia (źródła podają od 200 do 235°C )- czyli podczas jego podgrzania nie rozkładają się kwasy tłuszczowe - musiałam go przetestować.

Olej kokosowy zawiera mnóstwo dobrych składników (źródło):
  • Nasycone kwasy tłuszczowe – ok 93%:
    • kwas laurynowy – ok 44-51%,
    • kwas mirystynowy – ok 13-18%,
    • kwas palmitynowy – ok 8-12%,
    • kwas kaprylowy – ok 7%,
    • kwas kaprynowy – ok 6%,
    • kwas stearynowy – ok 3%;
  • Nienasycone kwasy tłuszczowe:
    • jednonienasycone – kwas oleinowy (Omega-9) – około 6,5%, 
    • wielonienasycone – kwas linolowy (Omega-6) – około 1,5%.

Można go używać nie tylko w kuchni, ale i w kosmetyce. Polecam używać olej nierafinowany, z pierwszego tłoczenia (często z napisem extra virgin na etykiecie) - czyli taki, który nie został poddany żadnej obróbce podczas procesu produkcji, a co za tym idzie, nie stracił swoich cennych wartości. 

Moje zastosowania w kuchni:
  • smażenie - niesamowity zapach kotlecików, mniam,
  • dodaję go do zupki Maćka - już po ugotowaniu, dolewam kilka kropli do warzywek,
  • dolewam do ciasta naleśników czy racuchów - które potem piekę już na suchej patelni,
  • kilka kropel oleju zawsze dodaję do smoothie,
  • służy mi jako olej do sałat na zimno.

A jak go używam w łazience? Oto kilka przykładów:
  • jako olejek do kąpieli,
  • balsam do ciała,
  • zrobiłam z niego naturalny antyperspirant - sprawdził się super, nawet podczas upałów tego lata (olej plus soda oczyszczona),
  • olejek do włosów dla mnie i dzieci - kiedy pojawia się ciemieniucha lub łupież - pomaga po jednokrotnym zastosowaniu,
  • baza do peelingów,
  • balsam do stóp,
  • nawilżenie ust.
  • odżywka do rzęs.

Olej kokosowy dzięki dużej zawartości kwasu laurynowego posiada także właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybiczne - może być zatem równie dobrze stosowany w naszej domowej apteczce. Co prawda, jeszcze w tym zakresie go nie używałam, ale na pewno spróbuję. Jest używany na ból gardła, wspomaga leczenie tarczycy, dobrze działa na odporność organizmu, a podobno nawet rozjaśnia rozstępy. Ciekawi mnie jeszcze pasta do zębów na bazie tego oleju, może ktoś z Was już wypróbował? Dajcie znać.

Poza tym warto wiedzieć, że czasem olej ma konsystencję smalcu, a czasem oleju - wszystko zależy od temperatury w jakiej jest przechowywany. Przy ponad 20 stopniach zamienia się w ciecz :)




A Wy używacie oleju kokosowego? Znacie jakieś ciekawe zastosowania, które można jeszcze wykorzystać?


Podobne posty

10 komentarzy:

  1. W kwestii kosmetycznej olej kokosowy mnie nie urzekł :( Muszę wypróbować go w kuchni, choć ja stosunkowo niewiele smażonego jem. Ciekawa jestem jakiego smaku nadaje potrawom- o ile w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smaku żadnego, ale zapach mają powalający :)

      Usuń
  2. Do mnie za kilka dni właśnie przyjdzie mój litrowy słoiczek :)
    Zamówiłam tak jak mówisz, nierafinowany, z tym że tłoczony na zimno (mam nadzieje, że to dobrze) wydawało mi się, że właśnie wyższa cena będzie też potwierdzeniem jego jakości. Z racji tego, że bardzo dużo smażymy z Mężem, przyda się obowiązkowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze zamówiłaś, tłoczony na zimno jest najlepszy!!! Smacznego dla Was!!!

      Usuń
  3. Osobiście najbardziej lubię olej kokosowy przy demakijażu. U mnie jednak tylko twarz, nie oczy. Używam też już od dość dawna zamiast wszelakich pianek do depilacji, nareszcie nie mam żadnych podrażnień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, muszę wypróbować, szczególnie przy depilacji nóg - prawie zawsze mam podrażnione :/ Do demakijażu też mam zamiar używać, tylko "wykończę" te kosmetyki, które jeszcze mam w łazience :) Dzięki za pomysły ;)

      Usuń
  4. Używam, ale najczęściej jako kosmetyk, sam do nawilżania i jako dodatek do peelingu . Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do mnie - Beata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, olej ma naprawdę mnóstwo zastosowań!!!

      Usuń
  5. Powiem szczerze, że kiedyś kupiłam przez przypadek, ale byłam z niego mega zadowolona. Masz rację, smażone kotleciki wychodziły pycha! W kosmetyce jeszcze nie miałam okazji go testować.
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzisiaj po kąpieli z dodatkiem oleju :) Polecam, szczególnie dla włosów!!! Pozdrowionka również ;)

      Usuń